Korozja – jej koszty w 2010 roku stanowiły 8% PKB

Korozja - jej koszty w 2010 roku stanowiły 8% PKB

Korozja wydaje się być problemem, który dotyczy wyłącznie biednych ludzi, jeżdżących starymi Golfami. Nie. Korozja to problem dużo poważniejszy. Na tyle poważny, że w 2010 roku skutki pośrednie i bezpośrednie korozji stanowiły 8% PKB naszego kraju.

Ta przerażająca statystyka wynika trochę z tego, że korodować mogą metale, ale nie tylko. Tak naprawdę korodują różne materiały – szkło, drewno, beton, tworzywa sztuczne i tak dalej. Metale oczywiście też (oprócz szlachetnych). Oznacza to, że korodować mogą mosty, budynki, rurociągi etc. etc. Koszty związane są nie tylko z konserwacjami, naprawami czy wymianami, ale także ze zniszczeniami spowodowanymi korozją np. pęknięte rury wodociągowe i konieczność rozkopania dużego skrzyżowania w centrum miasta, co równa się gigantycznym korkom, objazdom i tak dalej. Szacuje się, że w skali globalnej, korozja niszczy rocznie 25 milionów ton stali.

Korozja może odpowiadać także za katastrofy (budowlane, kolejowe, transportowe) oraz wypadki, w wyniku których powstają również znaczne straty zarówno materialne jak i ludzkie. Mogą powodować katastrofy, w wyniku których dochodzi do skażenia środowiska naturalnego, wycieku toksycznych substancji itp.

Korozję uznano za główny czynnik zawalenia się mostu Silver Bridge w Wirginii Zachodniej w 1967 roku. W katastrofie tej zginęło 46 osób. W 2003 roku częściowemu zawaleniu uległ most Kinzua w Pensylwanii. Choć przyczyną bezpośrednią było tornado, duży wpływ na katastrofę miała także…  ZGADLIŚCIE!!! KOROZJA!!!

fot. Tony Webster, flickr.com, CC BY 2.0

Comments

comments