Inwestowanie w srebro

Inwestowanie w metale szlachetne cz. 1: Srebro

Historia wykorzystania metali szlachetnych jako pieniądza jest tak stara, jak cywilizacje. Pieniądz, jakim operujemy dziś, ma zaledwie kilkadziesiąt (!) lat. Jednak metale nadal zachowały znakomitą część swoich cech. Dziś przyjrzymy się kwestii, jaką jest inwestowanie w srebro.

Czytaj także:

Inwestowanie w metale szlachetne cz. 2: złoto

Inwestowanie w metale szlachetne cz. 3: pallad

Dlaczego srebro jest cenne?

W ogólnym rozrachunku metale szlachetne są cenne przez wzgląd na kilka istotnych cech: są rzadkie, ale jednocześnie mają bardzo szerokie zastosowanie; są łatwe w obróbce, ale jednocześnie praktycznie niezniszczalne.

Częstotliwość występowania srebra w skorupie ziemskiej wynosi ok. 7 x 10−2 ppm (ok. 17 razy częściej, niż złoto. Miedzi na Ziemi jest 55 ppm, czyli znacznie więcej). Jego wydobycie jest znacznie kosztowniejsze, niż wydobycie np. miedzi. A jednak – przez wzgląd na pewne unikalne cechy fizyczne i chemiczne – istnieje określone zapotrzebowanie na srebro np. w przemyśle, elektronice, protetyce dentystycznej, fotografii czy w branży biżuteryjnej.
Srebro jest stosunkowo łatwe w obróbce. Temperatura topnienia wynosi 961,78 stopni Celsjusza (temperatura topnienia miedzi to 1084,45 stopni Celsjusza).

Srebro monetarne

Już od czasów rzymskich srebro wykorzystywane było jako pieniądz. Przez wzgląd na wyżej wymienione cechy, wytwarzano z niego monety. Jedną z pierwszych monet srebrnych była dydrachma, której waga wynosiła 7,58 g. Biła ją mennica w Kapui ok. 340 roku p.n.e. Od 269 roku p.n.e. bito w Rzymie denary o wadze 4,55 g, a rok później rozpoczęto emisje wiktoriatów o wadze 3,41 gramów. (https://www.imperiumromanum.edu.pl/gospodarka/pieniadze-rzymskie/)

Srebro jako metal monetarny funkcjonował na równi ze złotem przez kolejne tysiąclecia, aż do XX wieku. Zawirowania wojenne doprowadziły do ustanowienia tzw. Systemu z Bretton Woods, w ramach którego ustanowiono sztywny kurs złota na 35 dolarów za uncję. System ostatecznie upadł w 1971. Mniej więcej od tego momentu cena złota została uwolniona, a wraz z nią cena srebra (silnie skorelowana z ceną złota).

Cena srebra
Historia cen srebra, źródło: stooq.pl

Gold/silver ratio

Warto przy tej okazji wspomnieć o relacji cen złota i srebra, zwanej gold/silver ratio. Jak wspomniałem wcześniej, srebro występuje w przyrodzie 17 razy częściej, niż złoto. Historycznie stosunek ceny obu metali wynosił właśnie mniej więcej 1:15-1:16. Obecnie gold/silver ratio wynosi 1:68. Zatem można przyjąć, że cena srebra jest dość mocno zaniżona (albo złota zawyżona, choć to drugie wydaje się raczej mało prawdopodobne).

Zdaniem wielu entuzjastów inwestowania w srebro jest to niezbity dowód na to, że srebro jest obecnie mocno niedoszacowane.

Sposoby na inwestowanie w srebro

Jedynym rozsądnym sposobem na inwestowanie w srebro jest zakup fizycznych monet. Choć srebro nie jest już pieniądzem, mennice na całym świecie wybijają srebrne monety. Są to tzw. monety bulionowe. Posiadają swój nominał, który jednak najczęściej nie odzwierciedla ich wartości. Przykładowo moneta Wiedeńscy Filharmonicy, wybijaną przez Mennicę Austriacką, ma nominał 1,50 euro, czyli na dzień pisania artykułu ok. 6,28 zł. Jednak zawiera ona 1 uncję srebra (31,1 g) próby .999. Uncja srebra kosztuje dziś na giełdzie 16,55 USD, czyli ok. 56 złotych. Do tego dochodzą koszty wybicia monety, marże wszystkich pośredników i (niestety) VAT. Ostatecznie monetę taką możemy kupić dziś za 75 złotych.

Czytaj także: Srebro bez VAT

W kontekście inwestycyjnym na pewno nie warto interesować się tzw. monetami kolekcjonerskimi np. emitowanymi przez NBP. Ich cena jest znacznie wyższa, ze względu na ograniczony nakład. Kupuje się je raczej dla celów kolekcjonerskich, nie inwestycyjnych. Co oczywiście nie oznacza, że ich cena rynkowa może z czasem wzrastać, przez wzgląd na nakład i zainteresowanie kolekcjonerów. Jednak rynek ten rządzi się zupełnie innymi regułami, niż rynek srebra inwestycyjnego.

Czy to się opłaca?

Jak w przypadku każdej inwestycji, odpowiedź brzmi: to zależy.

Największą wadą srebra jest właśnie VAT, który na dzień dobry obniża wartość naszej inwestycji o kwotę podatku – kupujemy monetę za 75 złotych, ale kiedy chcemy ją sprzedać, uzyskamy cenę giełdową (czyli te 56 złotych) pomniejszoną o jakiś procent, który bierze dla siebie skupujący. Żebyśmy mogli na tym zarobić, giełdowa cena srebra musiałaby wzrosnąć np. do 100 złotych. Wówczas monetę, którą kupiliśmy za 75 złotych, sprzedalibyśmy za ok. 95. Scenariusz taki nie jest niemożliwy. W latach 2011-2012 uncja srebra sięgała 37 dolarów.

W tym kontekście dużo lepszą opcją jest złoto, które jest zwolnione z podatku VAT. Jednak uncjowa złota moneta kosztuje dziś ok. 4 800 złotych. Próg wejścia w taką inwestycję jest zatem nieco wyższy, choć oczywiście można kupić też sztabkę o wadze 1 grama (ok. 187 zł), ale o tym będę pisał w kolejnym artykule tego cyklu.

Wniosek jest prosty – coś za coś. Jeżeli zamierzamy inwestować w metal szlachetny REGULARNIE i stać nas na to, by odłożyć miesięcznie ok. 100 złotych, srebro jest opcją, którą warto się zainteresować (szczególnie mając na uwadze dzisiejsze gold/silver ratio). Jest to inwestycja z założenia długoterminowa, a więc nic nie stoi na przeszkodzie, byśmy poczekali te kilka lat i sprzedali srebro wtedy, kiedy moment i cena będą dogodne.

Powyższy artykuł nie jest rekomendacją inwestycyjną, a jedynie prywatną opinią autora.

fot. Eric Golub, flickr.comCC BY 2.0